Paczków

Paczków czyli polskie Carcassone

Paczków to niewielkie miasteczko, które warte jest odwiedzenia z kilku powodów. Przede wszystkim posiada on wspaniale zachowany średniowieczny układ ulic, otoczony murami miejskimi z basztami. Z tego właśnie powodu miejscowość zyskała sobie dumny przydomek „polskiego Carcassone”, w nawiązaniu do mieszczącego się na południowych krańcach Francji najsłynniejszego chyba zabytku średniowiecznej architektury miejskiej. Pochodzące z XIV wieku mury miejskie miejscami osiągają wysokość nawet 7 metrów, co tworzy bardzo malownicze widoki. Poza opasującym najstarszą część miast systemem obwarowań w Paczkowie warto zobaczyć również kilka innych miejsc. Jednym z nich jest ratusz miejski, pochodzący z XVI wieku. Liczne przebudowy sprawiły co prawda, że nie zachował się w jego oryginalny renesansowy charakter, posiada go jednak stojąca przy nim wieża, którą rzeczywiście podziwia każdy, kto znajdzie się na paczkowskim rynku. Co więcej, otaczające go kamieniczki prezentują cały przekrój zabytków, utrzymanych w różnych stylach – od gotyckich poprzez renesansowych, barokowych i klasycystycznych. Miłośnicy średniowiecznej architektury gotyckiej na pewno będą zadowoleni z faktu, iż w mieście można podziwiać słynny gotycki kościół warowny pod wezwaniem św. Jana Ewangelisty. Kolejnym z miejsc, których nie można przegapić podczas pobytu w Paczkowie jest dawny Dom Kata, jeden z symboli miasteczka.

Atrakcji turystycznych jest więc w Paczkowie naprawdę sporo, nie wszystkie zdołałem wymienić. Zresztą, najlepiej o uroku tego miejsca przekonać się na własną rękę. Do wyboru jest kilka wyznaczonych przez miasto ścieżek spacerowych, można też zwiedzać wedle własnego uznania. Na pewno będą to dobrze spędzone chwile. Więcej ciekawych zamków i pałaców można zobaczyć w Polskiej Dolinie Loary, o której przeczytacie tutaj.

Reklamy

Jak zaplanować wycieczkę rowerową?

Wiosna już – mam nadzieję – niebawem, warto zatem pomyśleć o odkurzeniu naszego jednośladu. Najlepiej odnowiony rower przetestować na jednodniowej wyprawie, najlepiej gdzieś pod miasto. Niezbyt długa, by zbytnio nie forsować organizmu po zimie, nie za krótka, by udało się spędzić cały dzień w miarę atrakcyjny sposób.

Po pierwsze należy wybrać miejsce. Wydaje się to banalne, ale jednak może przyprawić o ból głowy. Zanim odpowiemy sobie na wszelkie inne pytania, warto wybrać ciekawe miejsce docelowe naszej wycieczki. Mogą to być zabytki, mogą też i pomniki przyrody lub po prostu interesujące nas miejsce. Kiedy już dokonamy wyboru, dobrze jest odszukać choćby podstawowe informacje o punkcie docelowym wyprawy.

Równie istotne jest wytyczenie optymalnej trasy. Nie zawsze będzie tak, że ta najkrótsza okaże się jednocześnie najłatwiejszą. Na szczęście turystyka rowerowa jest coraz popularniejsza i dostrzegają to samorządy, budując i wytyczając rowerowe ścieżki i szlaki. To naprawdę cenne ułatwienie dla wszystkich kochających jeździć na rowerze. Takie trasy to nie tylko większy komfort płynący z jazdy, ale także nieoceniona pomoc przy wytyczaniu trasy choćby. Podane czasy jazdy czy wymienienie miejsc wartych odwiedzenia to nie jedyne plusy tego rodzaju rozwiązań.

Skorzystanie z gotowych podpowiedzi, nierzadko przygotowanych przez specjalistów, niesie za sobą także i inne korzyści. Chodzi mianowicie o ewentualne postoje i przerwy w jeździe. Dzięki nim nie tylko będziemy mogli odpocząć, ale przy okazji np. zwiedzić ciekawe miejsca, położone przy trasie naszej wycieczki.

Kolejną z istotnych spraw jest branie pod uwagę naszej kondycji fizycznej. Wycieczka rowerowa ma być przede wszystkim relaksem i aktywnym wypoczynkiem, nie torturą, na którą skażemy się w chwili, gdy wytyczona trasa okaże się zwyczajnie zbyt ciężka dla nas. Nie o to przecież chodzi, prawda? Lepiej spokojnie przejechać krótszą trasę niż męczyć się zupełnie niepotrzebnie.

Jednodniowa wycieczka rowerowa to po prostu wypoczynek. Proponuję tak właśnie traktować to przedsięwzięcie. Wszak o to chodzi w tym wszystkim, prawda?